Jakie zmiany w przyrodzie  

Weekendowy początek maja minął w lesie niepostrzeżenie i mało świątecznie.
Trzeba było wykonać wszystkie wiosenne prace, które mocno skumulowała spóźniona wiosna.
 Najważniejsze wiosną w lesie są zalesienia i odnowienia.
Zalesienia - czyli sadzenie lasu tam, gdzie go do tej pory nie było.
Odnowienia zaś, to sadzenie na wcześniej wyciętych zrębach.
Mogą to być zręby zupełne, gdzie wycina się cały drzewostan, pozostawiając biogrupy dla zachowania życia biologicznego oraz zręby złożone, gdzie np. wycina się gniazda, obsadzane potem dębem lub bukiem z domieszką jaworu, lipy i drzew owocowych.
Na szczęście dosyć szybko uporaliśmy się z tymi pracami a padający później deszczyk
utwierdził nas w przeświadczeniu, że to co posadziliśmy - będzie rosło!
Teraz czeka nas intensywna walka z kornikiem, bo widać już,
że ostro nadrabia zaległości spóźnionej wiosny... Nie będzie łatwo!
Temat zalesień nasunął mi pomysł zadania Wam pytania: lasów w Polsce przybywa czy ubywa?
Niestety, spotkałem sie z powszechną opinią, że mamy coraz mniej lasów - bo leśnicy wszystko wycinają :-(
Otóż nic bardziej mylnego!
Fakty są takie, że od końca wojny, w efekcie pracy wielu pokoleń leśników powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o prawie 50%!
Na dokładkę powiem, że zapas drewna w tychże lasach zwiększył się o blisko 200% w stosunku do tego, co zastaliśmy po wojnie.
W dodatku - ciągle rośnie, ponieważ rocznie wycinamy tylko ok.60% tego co przyrasta.
 Fakty bywają czasem zaskakujące, prawda?
Czasem dobrze jest się z tymi danymi zapoznać - zwłaszcza w czasie ostatniej "nagonki" na leśników...
Zostawiam Was z tymi danymi i zapraszam na wycieczkę do majowego lasu.
W moim odczuciu jest teraz najpiękniejszy..